15-letnia Susanna Smith szła korytarzem Hogwartu.Jej najleprzy pszyjaciel Ronald Weasley planował coś w bibliotece a Sussy go na tym przyłapała i on nie chciał powiedzieć co planował.Blondynka była oburzona i chciała o tym zapomnieć.Jednak,NIE UMIAŁA.
*pokój wspólny gryffindoru.Godz 02:32*
Sussy siedziała właśnie na fotelu kiedy nagle za nią pojawił sie Ronald Weasley.Dziewczyna wstała jak na komende.-Hej Ron..-powiedziała.Chłopak miał coś za plecami ale Sussy sie nawet nie pytała.-Chcesz wiedzieć co planowałem ?-spytał.-Mów..-odpowiedziała Dziewczyna.Ronald pokazał co miał za plecami.To był bukier pięknych czerwonych róż.Chłopak klękną przed nią.-Suz,chcesz być moją dziewczyną ?-spytał chłopak.Dziewczyna zamarła.-Ron...zgadzam sie..-powiedziała dziewczyna i kiedy chłopak wstał wtuliła się w niego.Sussy postanowiła jutro opowiedzieć o tym swoim dwóm najlepszym przyjaciółkach : Henryce i Wiktori.
Podobało sie ??? Dawać idee co może być w 1 rozdziale.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz